Finansowe programy partnerskie na kryzys
Kryzys finansowy wbrew pozorom może się okazać najlepszym okresem do uderzenia na internetowy rynek finansowy. Jakiś czas temu okazyjnie udało mi się kupić fajną domenę nawiązującą do tej tematyki (biorekredyt.pl). Od tego momentu rozglądałem się za odpowiednim programem partnerskim, czyli takim, który dałby mi możliwość stworzenia odrębnej szaty graficznej, a także oferowałby duży katalog produktów. Poniżej opisałem moje zmagania i odczucia zdobyte podczas ich infiltracji.
money2money
Pierwsze kroki skierowałem ku temu systemowi, który polecił mi znajomy z forum PiO. Opis programu na stronie jest bardzo przekonywujący, otrzymujemy szeroką gamę produktów, kreacje reklamowe, moduły do badania sprzedaży i odsłon, a po podpisaniu umowy i rozpoczęciu współpracy dostajemy stronę podobną do witryn centrumbankowe.pl czy banki.pl. Muszę przyznać, że informacje te bardzo mnie zachęciły. Wydawało się, że otrzymam stworzenie bardzo ciekawego i unikalnego graficznie serwisu z szeregiem dodatkowych funkcjonalności. Po podpisaniu bardzo szczegółowej umowy uwzględniającej m.in. informacje o naszym zatrudnieniu, informacji o ubezpieczeniu, czy też wysokości miesięcznego wynagrodzenia (mniej/więcej niż minimalna płaca) i prawidłowym ustawieniu przekierowania DNSów otrzymałem swoją stronę. A wyglądała ona tak:
W praktyce okazało się, że jedyną dostępną modyfikacją jest możliwość edycji nagłówka, stopki i meta tagów…
Łukasz na swoim blogu zauważył również, że money2money oferuje najniższe prowizje na rynku. Ta kwestia jest akurat dla mnie mało ważna, bardziej liczy się stworzenie unikalnego serwisu, dzięki czemu można o wiele bardziej podnieść skuteczność promowanych produktów, jednak jest to kolejny argument przemawiający przeciwko m2m. Sporo czasu zmarnowałem na rozpoczęcie współpracy z tym programem, jednak już po kilku dniach, również po przeczytaniu optymistycznego postu Łukasza na temat YoyoPartner postanowiłem zagłębić się w ten system.
YoyoPartner
Pierwsza rzecz, która bardzo mnie ucieszyła, to błyskawiczna rejestracja. Podajemy jedynie swoje dane, bez umowy, bez zbędnych formalności. Dopiero po przekroczeniu progu wypłaty wysyłamy podpisany rachunek. Kolejną świetną rzeczą jest możliwość edycji naszego programu od strony graficznej. Wprawdzie nie mamy wielkiego pola do manewru, jednak możemy przynajmniej zmienić kolory poszczególnych sekcji strony. Ciekawymi opcjami są możliwość dodania własnego kodu statystyk Google Analytics, dodanie sitemapy, a nawet własnej faviconki. Oprócz tego możemy edytować header, stopkę, meta tagi, wprowadzać unikalne opisy do kategorii. Dodatkowo otrzymujemy w pełni funkcjonalne forum, a co za tym idzie możliwość stworzenia małej społeczności. Każdy odwiedzający może założyć własne konto, które wyposażone jest w prywatne wiadomości, grona przyjaciół, czy śledzenie forum.
AukcjeKredytowe
Ostatnim już opisanym przeze mnie systemem będzie program partnerski AukcjeKredytowe.pl. Różni się on diametralnie od powyższych przykładów, podejście do klienta jest całkowicie inne. Po rejestracji potencjalny klient otwiera aukcje wybranego profilu produktu finansowego ustalając preferowane warunki umowy. Informacje przekazywane są do banków oraz firm doradczych, które następnie przygotowują propozycje ofert. Otwarcie aukcji nie wiąże się z żadnymi konsekwencjami, nie musimy zakończyć jej wybraniem jakiejkolwiek usługi. Jedynym mankamentem wydaje się odpychająca i mało profesjonalna szata graficzna strony z aukcjami.
Program tworzy swego rodzaju walkę banków o klienta, co zawęża nam wybór ofert do najatrakcyjniejszych i najlepiej dopasowanych.
Nasze promowanie tego systemu ogranicza się jedynie do polecania w formie linków lub bannerów graficznych programu partnerskiego lub samego portalu aukcji.
Nie wykluczam, że będę starał się go promować w przyszłości.
Podsumowanie
Osobiście YoyoPartner usatysfakcjonował mnie do tego stopnia, że pozostanę przy jego promowaniu. Będę starał się również reklamować AukcjeKredytowe.pl. ze względu na bardzo fajny sposób działania.
Nie podjąłem się jednak testów Bankiera, więc jeśli masz już jakieś doswiadczenia z tym programem, podziel się nimi.
W przyszłości postaram się opisać mój model promocji programów finansowych, jednak z powodu ograniczonego czasu trochę potrwa jego budowa.











Ciekawy wpisik. Oczywiście dam ci zarobić te 5% i zarejestrowałem się przez te podane linki. Oczywiście to oczywiste że są wolne
Masz rację, nie ma sensu pisać, że link jest wolny
Jeśli będziesz miał jakieś pytania pisz, postaram się wspomóc Cię moim doświadczeniem.
[...] – w czasie rocznego funkcjonowania bloga udało mi się pozyskać czterech partnerów z pp YoyoPartner, trzech z pp ESC Partners, jednego z pp AukcjeKredytowe, a także otrzymać prowizję za sprzedaż [...]
Bardzo fajny art. i bardzo dobre opisy. Troche przybliżył mi on pojęcie i zróżnicowanie na temat tego typu programów partnerskich. Myśle że jest to dobra podstawa aby zrobić większe porównanie PP. Dużo pisze w sieci na temat problemów z PP. Może uda się w jednym art. poskładać różne treści związane z negatywnym aspektem wyminionych (i nie wymienionych PP), dotyczy to głównie sytuacji gdzie rażąco dużo wniosków nie jest wypłacanych lub ewidentne sytuacje kiedy coś nie gra we wsółpracy PP z danym bankiem.
Dziekuje za art.
Mam pytanie do innych partnerow Aukcji kredytowych,ilu macie zarejstrowanych klientow?Ilu z nich otzrymalo kredyt?Kto z was dostal od tego prowizje.Ja pomimo zarejstrowanych ponad 100 ,mam 0 zl. prowizji,jakos ciezko mi uwierzyc,ze nikt z tylu zarejstrowanych osob nie otrzymal kredytu
Ja póki co nie mogę Ci pomóc, aktualnie nie zajmuję się promowaniem tego systemu. Dużym minusem programów finansowych są niestety mało klarowne informacje o wnioskach przez co zachodzi spora możliwość “omijania” internetowych partnerów.