Za i przeciw dla LinkLift

Autor: Mateusz Czyżewski, Data: 01/02/2009

Dzisiaj krótki wpis dotyczący systemu LinkLift, który w prosty sposób pozwala kupować i oferować linki tekstowe. Korzystam z niego już od kilku dobrych miesięcy, dlatego postanowiłem podzielić się z Wami nabytymi doświadczeniami.

Dodając stronę do systemu podajemy podstawowe informacje: adres, tytuł, opis, słowa kluczowe, wybieramy kategorie, a także określamy liczbę linków tekstowych jaką chcemy udostępnić do sprzedaży. Następnie, po pomyślnym zweryfikowaniu otrzymujemy informacje o orientacyjnej cenie za sprzedaż linku, a także specjalny kod, dzięki któremu nie musimy martwić się już o kontrolę nad linkami. To on dba o ich umieszczanie i usuwanie.

Aktualizacja: Od czasu napisania powyższego artykułu minęło już sporo czasu. Aktualnie uczestnictwo w tym systemie zostało ograniczone, zlikwidowano katalog linków, a zespół LinkLift wziął na swoje barki w całości poszukiwania klientów na linki stron dołączonych do ich systemu.
W międzyczasie powstał projekt mojego autorstwa, który przejął najlepsze cechy LinkLiftu z kilkoma nowatorskimi pomysłami, a jest dostępny całkowicie za darmo. Więcej można przeczytać o nim w tym poście.

Oto przedstawione w punktach moje subiektywne odczucia dotyczące systemu LinkLift:

Plusy:

  • nie martwimy się o: terminy w jakich mamy wyświetlać poszczególne linki, każdorazowe bawienie się w kodzie,
  • system pomaga nam zdobyć klientów,
  • często osoby, które są zainteresowane kupnem linków na naszych stronach wymagają faktury VAT, LinkLift daje im taką możliwość.

Minusy:

  • spora prowizja dla ekipy LinkLift – 30%,
  • międzynarodowy system, który lekko olewa polską wersję, przez co otrzymujemy bardzo słaby support,
  • brak reklamy wśród webmasterów i właścicieli stron www.

Widoczny jest powolny, lecz ciągły rozwój systemu. Zaglądając do katalogu dodanych stron widać, że większość z nich ma aktualnie sprzedany przynajmniej jeden link.

Bardzo fajnym (moim zdaniem) rozwiązaniem byłoby stworzenie takiej platformy przez Polaków dla polskich stron. Ostra reklama, dobry system i mniejsze prowizje niż program opisywany powyżej skutkowałyby dużą popularnością zwłaszcza wśród osób, które dopiero zaczynają przygodę z tworzeniem stron www, nie posiadających własnej firmy, ale działających z głową i dysponujących wartościowymi stronami.

Informuję, że mimo słabego kontaktu z supportem LinkLift jest wypłacalny. Niedawno otrzymałem pierwsze wynagrodzenie.

Komentarze

  1. Tomek says:

    Najbardziej wkurzające jest olewanie polskich użytkowników. Dodałem 3 strony do systemu kilka tygodni temu i nadal oczekują na akceptację. Oczywiście na e-maile również nie odpisują. Zaczynam się już powoli denerwować 🙂

  2. Mateusz Czyżewski says:

    Jeszcze kilka miesięcy temu support działał bardzo sprawnie. Aktualnie jest kiepsko, ale najważniejsze, że transakcje są realizowane (chociaż w piątek kupiłem dwa nowe linki, a nadal czekam na ich akceptacje).

  3. Rafal says:

    Zgadzam się z opiniami poprzedników. W polskim linklift jestem od czerwca 2008. Od tego czasu zgłosiłem około 10 serwisów. Mam też 50 poleconych rejestracji. Do końca 2008 roku wszystko wyglądało bardzo dobrze. Od nowego roku natomiast linklift polski milczy.

    Głównym problemem jest brak dodawania stron. Bo nie tylko ja nie mogę dodać kilku nowych projektów, ale również poleceni przeze mnie.

    A co do oceny samego programu. Potwierdzam skuteczność. Natomiast problemem jest odpowiednia “masa krytyczna” zgłoszonych stron. Większość serwisów zgłasza się jako reklamodawca. Brakuje nowych reklamobiorców. Jest powtarzalna grupa stron, które się powtarzają.

    Jeżeli linklift pomaga w poprawie pagerank, to powinny być też udostępnione linki tekstowe + krótki opis. Taki miniboks daje więcej z punktu widzenia pagerank.

    Do wad dodam jeszcze archaiczną grafikę na stronie linklift. Musiałem się na początku przemóc, żeby im zaufać, patrząc na stronę internetową.

  4. wiskoza says:

    Hej, takie małe pytanko mam do Was. Dodałem swojego bloga do linklifta jakieś dobre 3 miesiące temu. Stronka została zaakceptowana, skrypt umieszczony poprawnie. Status on-line. Więc chyba wszystko jest w porządku.

    W międzyczasie PR strony wzrósł z 2 do 3…..ale nie mam ani jednego zamówienia nalinki:/. Nawet ani jednego zgłoszenia nie miałem, dlatego się zastanawiam czy wszystko jest ok. W ustawieniach mam “Widoczność URL – pokaż wybranemu reklamodawcy”.

    Co najdziwniejsze kiedy próbuje po zalogowaniu poprzez wyszukiwarkę wyszukać swojego bloga, to w zasadzie bez problemu go odnajduje. Ale kiedy kolega który także korzysta z linklifta, próbuje znaleźć moją stronę w żaden sposób jej nie odnajduje. Zresztą podobnie jest kiedy ja próbuje wyszukać jego strony – ja ich nie widzę – on swoje widzi. Tyle że do niego zgłaszają się kupujący, a do mnie nie :/

    Pamiętacie ile czekaliście na pierwszego linka? Czy mam sie martwić ??:/

    pozdrawiam i dziękuje

  5. Mateusz Czyżewski says:

    Witaj
    Ja na pierwsze zamówienie czekałem ok. 2 miesięcy, jednak było to już dość dawno.

    Przyczyn braku chętnych klientów może być kilka:
    – zbyt duża liczba linków wychodzących na twojej stronie, przez co link na twojej stronie jest mało wartościowy,
    – zbyt duża liczba linków zadeklarowana do sprzedaży (lepiej postawić na jakość, nie na ilość)
    – tematyka strony.

    Dobrym wyznacznikiem jest cena, jeśli waha się w przedziale pomiędzy 20 a 30 zł, to znaczy, że masz wartościową stronę i prędzej czy później znajdziesz klientów. Natomiast jeśli cena linka jest niższa, to są one mało wartościowe. Musisz zastanowić się, czy chcesz postawić na ilość, czy na jakość linków.

    Ja aktualnie mam tam wystawioną stronę PR4, tylko dwa linki do sprzedaży i oba są kupione.

    Jeśli chcesz, abym sprawdził, czy twoja strona jest dla mnie widoczna napisz do mnie.

    Zaobserwowałem również, że polski LinkLift nie umarł, po PageRank update dla stron ze zmianami odpowiednio zaktualizowano ceny.

    Pozdrawiam.

  6. wiskoza says:

    Witam, dzięki za szybką odpowiedź.
    Myślałem,ze ten długi czas oczekiwania, to właśnie ze względu na delikatną padaczkę serwisu. Niemniej trochę mnie to niepokoi.

    Wg mnie wychodzących linków nie ma na stronie zbyt dużo. Co do liczby linków oferowanych do sprzedaży też nie poszedłem na ilość – przeznaczyłem 2 linki do sprzedaży – cena jednego to 22zł, także chyba jest wszystko tak jak być powinno.

    Co do tematyki strony myślę, że też jest umiarkowanie atrakcyjna. Poproszę o sprawdzenie – wyśle namiar na priva.
    dzięki

  7. Andrzej says:

    Dzięki za recenzję systemu 🙂

  8. Jacek says:

    Ja również dziękuję za recenzję systemu Linklift. Wydaje się to być konkretnym rozwiązaniem.

Dodaj komentarz:

Kanal RSS - nowosci

Witaj!

Witaj na blogu poświęconym wszystkiemu, co wiąże się ze stronami www. Przeczytasz tutaj o procesie ich tworzenia, pozycjonowaniu, wymianie linków, zarabianiu w programach partnerskich itp.

Odnajdziesz tutaj szablony stworzone w języku HTML dostępne całkowicie za darmo.

Jednym z działów jest moje potrfolio, a więc zbiór najlepszych prac.

Polecam:

atrakcje turystyczne

wyjade.pl - atrakcje, szlaki, wydarzenia

Popularne szablony:

Szablon 4

Szablon 4

Szablon 1

Szablon 1

Szablon 8

Szablon 8

Szablon 5

Szablon 5

Copyright 2007 - 2009 by flankerds.com. Wszystkie prawa zastrzeżone.